Le griffon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Le griffon

Pisanie  Gustave Le Grand on 25/12/2013, 13:45

//Z dedykacją dla Sky i Mercurego. Jak wam wspominałam, zastanawiałam się nad trzecim kontem, do czego ostatecznie przekonał mnie Merc swoją kartą Kulricha. Dwóch Niemców i żadnego Francuza? Pas possible! A teraz męczcie się z Google Tłumaczem i français, tak jak ja męczyłam się z Deustch <3

Imię: Gustave Le Grand

Wiek: 35 ans

Rasa: Le griffon

Płeć: Masculin

Pochodzenie: Le Królestwo Gryfów, a konkretniej Le Gryphus, czyli la capitale.

Krótka historia: Notre griffon urodził się na terenie Le Królestwa Gryfów, mais kiedy miał rok, jego rodzice wyemigrowali do L’Equestrii, do le Fillydelphia. Gustave właściwie nigdy nie tęsknił do Le Królestwa, bo go wcale nie pamiętał. A wśród les poneys nie było tak źle. Pas mal, jak zwykł mawiać Gustave. Żył więc sobie w Fillydelphii avec les parents et la grande soeur, le życie mijało mu trѐs spokojnie, szybko odkrył, że lubi piec, więc tym zajął się, gdy dorósł. Podróżował po całej L’Equestrii, w te i z powrotem, prezentując swoje le słodycze, nawet zdobył parę le nagród… Rien spécial.

I przyszła cette putain*, l’Apocalypse! Oh, Gustave a été vraiment en colѐre!** Wszystko stracił, sa famille, son ami, a przede wszystkim – les wypieki! Co on może robić ze swoim le życiem, jeśli nie piec!? C’est une vrai tragédie! Mais, jak powszechnie wiadomo, Francuzi nie poddają się bez walki! Gustave podramatyzował jeszcze trochę, po czym zrezygnowany udał się do le Stajni, żeby ratować swój le tyłek, czyli tak, jakby postąpił każdy porządny Francuz. A tam… Tam czekało go la grande surprise! Mianowicie… *l’interruption pour l’effet dramatique* …mieli tam zupełnie normalną la cuisine, gdzie mógł piec i robić inne le słodycze! Tylko to mu było nécessaire! Odzyskał le sens de la vie! Teraz siedzi sobie w le Stajni jako le kucharz – kiedy zobaczyli, że potrafi robić nie tylko le słodycze, wrobili go też w przygotowywanie innych les repas. Tant pis, nie samymi le słodyczami le gryf żyje!

//*nie sprawdzajcie tego w słowniku.
** „Był naprawdę wściekły”. Oszczędzę wam Google Tłumacza tym razem :3 Pomijając to, że pewnie coś źle napisałam i by wam tego nie przetłumaczyło…


Wygląd: Przede wszystkim jest le griffon. Czyli nie jest le poney i trochę się od nich różni. A czym?
Gustave est trѐs przystojny o ile ktoś lubi wyperfumowane, napuszone gryfy z francuskim wąsikiem. Le gryf to le gatunek trѐs wytworny (Le Gilda to wyjątek), łączący w sobie potęgę i majestat lwa oraz grację orła, który szybuje w przestworzach. Należy jednak pamiętać, że zarówno le lion, jak i l’aigle są również znane z żarłoczności, więc notre griffon est un peu… puszysty. Ale tylko un peu! Zwróćmy jednak uwagę na ses trѐs magnifique plumes! Les plumes, znane wśród kucyków szerzej jako les „pióra”, są w kolorze jasnej szarości, mimo że Gustave préfére kiedy cette couleur jest określany jako „bladosrebrny”. O swoje les plumes Gustave bardzo dba i to można od razu zauważyć. Jednak nie z samych le piór le gryf się składa. Jego ciało pokrywa le ciemnoszara sierść, która mimo l’apokalipsy, ciągle się wspaniale błyszczy. Et comment tu peut ne noter pas le wypielęgnowanych pazurów* Gustave’a? Z pewnością zazdrości mu ich niejedna la griffonne jednocześnie pewnie myśląc, że jak już spotkała przedstawiciela swojego gatunku przeciwnej płci, to musi to być gej**. Jednak jest pewna rzecz, która w szczególności go wyróżnia. Są to les moustaches longues, podkręcone na końcach, bardzo gustowne. Gustave est dumny de ses moustaches, więc lepiej sobie z nich nie żartować. Zresztą, z czego mielibyście sobie żartować!? Ce sont trѐs beaux moustaches!

//*Le ciekawostka: le pazur po francusku to „griffe”
**Non, il n’est pas gay. Chyba. Non, nie będę męczyć was widokiem yaoi.


Cutie mark i talent: Jakby był le poney, to był miał l’eklerka na swej tylnej części le ciała, ale nie jest. Gustave aime faire le słodycze. I to w sumie wszystko, co potrafi, poza parler français. Ah, et il a le skrzydła, il peut voler. Chociaż, mimo że jego le skrzydła są beaux, to bardziej nadają się do szybowania, nie do le szybkiego lotu.

Charakter: Il est le plus magnifique chef d’haute cuisine dans le monde entier! Na langue kucykowy, jest najwspanialszy szefem kuchni na całym świecie. On peut dire, que Gustave to nie najskromniejszy le griffon… Ktoś dodałby, że ponadto jest arrogant, ale to są les betises! Nie słuchajcie go, Gustave zwyczajnie zna swoją le wartość.

Il est trѐs wykwintny. Mówi wykwintnie, zachowuje się wykwintnie, nie przeklina, a jeśli już, to en français, żeby nikt nie zrozumiał. Podobnie, jeśli ktoś nadepnie mu na le griffe, to też wyzywa go po francusku, zgodnie z zasadą, że en français nawet przekleństwa ładnie brzmią. Wyraża się kwieciście, z beaucoup d’exceptionnel, original et radieux przymiotników, które w połączeniu z français sprawiają, że nikt go nie rozumie.

Quand mówimy o relacjach z innymi… Kiedyś miał un ami. Ale cet ami potem się zagubił w czasie l’apokalipsy i Gustave już nigdy nie miał un ami. Ale miał za to les znajomych, beaucoup de znajomych! Vous voyez, Gustave dla niektórych (pour tych, którzy są tak samo zadufani w sobie comme lui) może być miłym, ciekawym le griffon, ale tak bliżej przyjaźnić to się le nikt z nim nie chce. Gustave w sumie nie wie, pourquoi. Mais on przyzwyczaił się déjà do tego.

Gustave potrafi być trѐs miły i jest z niego trѐs bon słuchacz, jeśli potrafisz wysłuchać jego niesztampowych przemówień o ciastkach, ciasteczkach, pączkach, eklerkach, bezach, czekoladkach, kremach (tych pour jedzenie, nie pour smarowanie) i tout que słodkie. To chyba jedyne jego zainteresowanie, sans le mystique pays zwanego Prance. Stamtąd podobno pochodzi sa langue et Gustave adore mówić o tej tajemniczej krainie.

Comme chaque Français, Gustave jest un peu... tchórzem. Mais non, ce n’est pas prawidłowe określenie: on po prostu wyjątkowo dba o la vie i nie zamierza stracić go przez jakieś głupie le danger czy jakąś l’Apocalypse. Gustave doskonale wie, że la vie jest jedno i il faut przeżyć je w sposób, jaki się chce, a nie stracić przez nieuwagę.

Miejsce zamieszkania: Le deuxiѐme Stajnia.

Pokój/mieszkanie/dom/inne:

Zdolności: Regarde „Cutie mark i talent”

Praca/wykonywane zajęcie: Le cuisinier/Le kucharz, jak kto woli.

Ciekawostki:
- Je n’aime pas, quand inlandsis se promene dans ma maison et il fait du bruit comme il hache le pâte.
- Dużo czasu mnie kosztowało, aby napisać to powyżej.
- Gustave wstawia francuskie słówka w wypowiedzi niemal bez przerwy, co może wkur… Lekko denerwować.
- A także bez przerwy dodaje „le”, co także może irytować potencjalnych rozmówców.
- Flutt wie parfaitment, że nie dodaje się „le” przed wszystkimi rzeczownikami, bo w języku francuskim jest coś takiego jak rodzaje, ale i tak to robi.
- Flutt lubi beaucoup la langue française, la France et les Français, ale uwielbia robić sobie z nich jaja i dlatego wybrała tę postać. Ponadto to, że lubi français, to nie znaczy, że umie się nim posługiwać bien.
- Bronies n’aiment pas Gustave, bo ten gość nie ma prawie żadnych fanartów. Pauvre griffon.
- Flutt chciała napisać une carte ridicule à la Merc, ale jej nie wyszło. Chyba musi przyjąć do wiadomości, że umie pisać tylko poważne rzeczy. Żywot frajerki, bywa.
- Dobrym efektem tej karty jest to, że Flutt, po paru latach, w końcu zapamiętała, w którą stronę pisze się akcent w „trѐs”. Jutro pewnie zapomni.
- Reakcja Gustave'a na powyższą kartę(oczywiście to wersja pour anglophones, on by to oczywiście powiedział po francusku).
- Teoretycznie trzeba mieć pozwolenie od admina na drugie konto kanoniczne, ale Flutt jest adminem i sama dała sobie pozwolenie.
- Gustave, jako gryf, jest wszystkożerny, ale je tylko jeden gatunek mięsa. Króliki.
avatar
Gustave Le Grand
Admin/Mistrz Gry

Liczba postów : 16
Join date : 25/12/2013
Skąd : Le Królestwo Gryfów

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Le griffon

Pisanie  Fall Weiss on 25/12/2013, 14:04

Jeszcze Anglik i możemy się bawić w Sitzkrieg.
A póki co będzie Blitzkrieg.


Huhu. Nie rozumiem połowy słów, ale kto by na to patrzył? Karta i tak mi się podoba, a z tego, co mi przetłumaczył Google, i tak było śmiesznie, bo śmieszna składnia. Tak, nie ma to jak łączenie polskiego z językami obcymi. <3

AKCEPT, pokój numer 8.

Ależ mamy burdel w tej Stajni. >:C SS, hitlerowskie plany, mistrz krzyżacki, Służba Bezpieczeństwa i typowy Francuz.
avatar
Fall Weiss
Admin/Mistrz Gry

Liczba postów : 25
Join date : 16/10/2013
Skąd : Vanhoover

Zobacz profil autora http://xerdivide.deviantart.com/

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach