Jak zostać księżniczką

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Jak zostać księżniczką

Pisanie  DHMO (Tavi) on 12/11/2013, 20:41

Ta karta ak­tu­al­na jest nie. W de­hae­mow­skim sty­lu na­pi­sa­na nie, tyl­ko w po­tocz­nym mer­kij­skim zde­cy­do­wa­nie tak tro­chę bar­dzo.


/// Merc prosi o wyrozumiałość, bo jak zawsze uważa swoją pracę za "gy" i cztery gwiazdki. Tyle że tym razem jest to najprawdziwsza prawda. Jak zawsze.

Imię: Definitely a Headless and Mindless Object

Wiek: Dziewiętnaście

Rasa: Czejndżling

Płeć: Ta brzydsza

Pochodzenie: Vanchewver

Krótka historia:

W Vanchewver w Canidzie (nieoficjalna mapa Equestrii i okolic dla tych, którzy nie szukali z Merkiem Pingwina), zamieszkanej przez psowate*, istniała rozproszona, niezależna od Chrysalis społeczność changelingów, którzy wtapiali się w tłum i udawali zwykłych obywateli. Osiadali w różnych częściach miasta i nierzadko nie utrzymywali kontaktu z innymi, jednak co roku wszyscy zbierali się na tajnej konferencji na ulicy Porzeczkowej. Dotychczas żaden pies czy wilk nie zdemaskował kanidyjskiego changelinga — nikomu nawet nie przyszło do głowy, że żyje wśród potworów. Zresztą lokalni podmieńcowie** zaczęli stopniowe uniezależnianie się od cudzej miłości.


W takim środowisku urodził się nasz bezimienny bohater, który z przyczyn niewyjaśnionych wylądował na ulicy w wieku trzech lat. Nie pobył tam zbyt długo, bo parę miesięcy później ktoś go zdemaskował, wywołując ogólnokrajową panikę. Całe wsie zaczęły palić podejrzanych o bycie changelingiem. Owe "Palenie changelingów" zapisało się w historii liczbą zgonów przekraczającą 6000, z czego tylko niewielki ułamek stanowili prawdziwi changelingowie. Potem ktoś rzekł, że bezimienny jest zdecydowanie "bezgłowym i bezrozumnym obiektem". Wkrótce wszyscy uznawali to za jego oficjalne imię, a w najbliższym spotkaniu na Porzeczkowej świeżo upieczony bohater narodowy został wygnany z kraju przez Zgromadzenie Narodowe na okres dwóch tysięcy i sześciuset sześćdziesięciu sześciu lat.

Resztę życia spędził DHMO na błąkaninie po świecie. Tuż przed apokalipsą rezydował w swojej kryjówce pod ziemią w ulubionym miejscu — Everfree Forest — i dzięki temu nic się biedakowi nie stało. Wyszedł spod ziemi po trzech miesiącach i, ogarnąwszy, jakie ciężkie czasy nastały, począł okradać inne kuce Pustkowi ze wszystkiego — żywności, drobiazgów, porzeczek, pieniędzy i czegokolwiek innego, co mu się w kopyta przykleiło. Pewnej nocy, podczas latania rekreacyjnego, znalazł DHMO Rusteroth i osiadł tam niezauważony. Zaczął sprzedawać pomarańcze jako niejaki Dr Whooves, ale po paru tygodniach znudziło mu się i wrócił do Pustkowi, gdzie mieszka do dziś.



* — Ottapaw, Vanchewver, Quebark - łapa, gryzienie, szczekanie. Wysnułem więc taki wniosek, nie przeczytawszy fica :P
...Bo changelingi mogą zmieniać się w psy, prawda?
** — Merc (z założenia) nie używa słowa "changelingi" czy "podmieńce", gdyż jest to rodzaj niemęskoosobowy. To tak jak "elfy". Ludzie, kto to wymyślił?

Wygląd:

DHMO wygląda jak każdy changeling, pomijając fakt, że podczas spacerowania po lesie nabawił się żółtaczki typu 666.


Oryginał.

Cutie mark: Nie dotyczy.

Talent:

DHMO to straszne beztalencie. Nie spodziewaj się, że zaśpiewa Ci ni stąd ni zowąd "You're Gonna Go Far, Kid", chyba że z playbacku. Ale najpierw musiałby przecież znaleźć magiczną odtwarzajkę i magiczną szatańską skarbnicę wiedzy internet, a magicznego supertalentu do magii nie ma on.



// Jeśli myślałeś/aś, że Mercury jest dziwakiem, to co będziesz myśleć po przeczytaniu tego punktu...?
Charakter:

Wspaniały! Czego innego się spodziewasz, przybyszu? Każda wiewiórka i każdy krzak porzeczek w Everfree powie Ci, że DHMO to najdoskonalsza istota we wszechświecie. I niebezpodstawnie! On jest... um... mądry! Tak, mądry! Ze szperania w chatce Zecory i samej Zecory podglądania w każdej sytuacji bardzo wiele się nauczył. Na przykład... um... praktykowania medytacji Zen! Ale już tego nie robi, znudziło mu się. Wiele rzeczy szybko mu się nudzi... Ale przecież ma do tego prawo, prawda?

Poza tym niewątpliwie... pomocny... tak, niech będzie pomocny... pomocny jest. Pomaga na przykład... em... roślinom! Tak, roślinom! Zżera króliki ze skrajów Everfree, dzięki czemu... mniej roślin umiera! Czyż to nie jest wspaniałomyślne? A to jeszcze nie koniec!

No i co tam jeszcze... Aha! DHMO jest pacyfistą. Pewnego dnia pewien zmutowany karaluch chciał zeżreć porzeczkę z krzaka, ale nasz kochany czejndżling na to nie pozwolił! Jednak bycie pacyfistycznym do bólu też nie byłoby zbyt wspaniałomyślne. Dlatego właśnie zżera króliki.

Bardziej spostrzegawczy powie, że nasz bohater jest trochę ironiczny i złośliwy, ale niech ten bardziej spostrzegawczy się odczepi. Mowa o changelingu, który, jakby samo bycie changelingiem nie wystarczało, bardzo wiele złego przeżył, a to przecież taki młody chłopak. Zachowaj resztki tolerancyji, bardziej spostrzegawczy! Nie zwracaj też uwagi na to, że DHMO to straszna niezdara. Nikt go nie wychowywał i nie uczył go, jak się grzeje mleko. A przydałoby mu się to przecież! No bo co będzie, kiedy ukradnie jakiemuś bogatemu poniaczowi mleko i magiczną grzałkę, jeśli to mleko mu się przypali? No co będzie, no? Będzie zwykła sytuacja, jeśli dałeś niewychowanemu mleko. Więc nie zwracaj na to uwagi. Ma do tego pełne prawo. Ah tak, on jest trochę dziki. Mało rozmawia, a jak już to nie pod swoją postacią, chyba że z porzeczkami. I taki odosobniony i niewychowany przez rodziców jest dlatego właśnie. Miłości potrzebuje, biedne dziecko.

Aha, jeszcze jedno: DHMO bardzo lubi przekręcać i naciągać fakty. Trudno w to uwierzyć, prawda? Ale nie musisz zwracać na to uwagi. Patrzy się tylko na te dobre cechy.



Miejsce zamieszkania
: Pustkowia.

Pokój/mieszkanie/dom/inne:

Kryjówka w sercu tego, co pozostało z Everfree. A pozostało dużo. Tylko trochę się przerzedził ten Everfree.



Zdolności:

Potrafi zmieniać postać, oczywiście! Jest to bardzo przydatne w jego zawodzie — po prostu przebiera się za właściciela/członka rodziny osoby okradanej i sprawa załatwiona... prawie. Poza tym zna trochę magię. I latać też potrafi



Praca/wykonywane zajęcie: Złodziej.

[/color][/b]
Ciekawostki:

  • Jego inicjały są takie same jak skrót diwodorku monotlenu — substancji zabijającej corocznie nieprzeliczone miliardy tysiące kuców.
  • Jest changelingiem.
  • Lubi porzeczki. I mięso królicze.
  • Ma i róg, i skrzydła. Czyli jest alikornem i księżniczką, buahahaha, uhahaha.
  • Jest zatwardziałym hetero, nienawidzi yaoi.
  • Nie lubi, gdy po jego domu chodzi lądolód i hałasuje, jakby mielił pasztet.
  • Ten tekst powyżej jest tęczowy. Miła odmiana, prawda?



Ostatnio zmieniony przez DHMO dnia 5/1/2014, 08:32, w całości zmieniany 5 razy (Reason for editing : Niewielki napis na górze)
avatar
DHMO (Tavi)
Disappointment

Liczba postów : 70
Join date : 22/10/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jak zostać księżniczką

Pisanie  Rainbow Dash on 12/11/2013, 21:09

Świetna karta, napisana z humorem i lekkością - aż przyjemnie czytać! Padłam przy drugim i czwartym punkcie ciekawostek, a za piąty musimy przybić high-five'a!
AKCEPT, na wszystko się zgadzam~.
avatar
Rainbow Dash
Admin/Mistrz Gry

Liczba postów : 150
Join date : 01/06/2013
Skąd : Cloudsdale

Zobacz profil autora http://xerdivide.deviantart.com/

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach